Świętujemy Dzień Jabłka!
Na początku tego tygodnia w naszym przedszkolu unosił się zapach świeżych, soczystych owoców. Wszystko za sprawą Dnia Jabłka, który w tym roku stał się naprawdę wyjątkowym wydarzeniem!
Nasze przedszkolaki miały okazję wziąć udział w niezwykłych zajęciach edukacyjnych. Odwiedził nas wyjątkowy gość – tata Hani z grupy "Sówek", który zorganizował dla dzieci fascynującą prelekcję o pracy w sadzie i jabłkach.
Prosto z sadu dziadka Adama.
Tata Hani przyniósł ze sobą kosze pełne pięknych, rumianych jabłek. Co najciekawsze, owoce nie pochodziły ze zwykłego sklepu. Zostały zerwane prosto z drzew w sadzie dziadka Hani – pana Adama. Dzieci z zachwytem oglądały różne odmiany jabłek, porównywały ich wielkości oraz kolory.
Witaminowa uczta na koniec!
Najbardziej wyczekiwanym momentem spotkania była oczywiście wspólna degustacja. Każde dziecko mogło spróbować słodkich owoców porównując przy tym smaki różnych odmian jabłek. Przedszkolaki chrupały świeże cząstki jabłek, a uśmiechom i zachwytom nad ich smakiem nie było końca! Porównywały przy tym smaki różnych odmian jabłek.
Zdrowy upominek dla każdego
Wspaniała niespodzianka czekała na wszystkich również na koniec dnia. Przy szatniach przedszkola ustawiono pełne kosze, z których każdy opuszczający przedszkole mógł poczęstować się rumianym jabłkiem. Dzieci z dumą zabierały owoce do domów, by podzielić się nimi z rodzicami i rodzeństwem. Dzięki temu zapach sadu dziadka Adama zagościł w domach wielu naszych przedszkolaków!
To był wspaniały dzień, pełen zapachów, smaków i cennej wiedzy. Serdecznie dziękujemy tacie Hani za poświęcony czas i zaangażowanie, a dziadkowi Adamowi za podarowanie tak pysznych i zdrowych zbiorów z własnego sadu!
Słodka niespodzianka od mamy Mai
Czym byłyby obchody Dnia Jabłka bez tradycyjnych, jabłkowych wypieków? O podniebienia naszych przedszkolaków zadbała również mama Mai, która przygotowała dla wszystkich niesamowitą niespodziankę. Upiekła pyszną, pachnącą cynamonem szarlotkę, która wręcz rozpływała się w ustach. Ciasto zniknęło z talerzyków w mgnieniu oka, a dzieci prosiły o dokładki! Za co również serdecznie dziękujemy!
